|
Żołnierz
brytyjskiego wywiadu i Armii Krajowej, pisarz.
Dostał się do niemieckiej niewoli we Francji w 1940, dwukrotnie próbował
ucieczki z obozu jenieckiego, w 1941 ostatecznie przedostał się do
okupowanej Polski. Tu nawiązał kontakt z podziemiem, w AK przyjał
pseudonimy "Józef Kawala", "Stanisław Jasiński", "Sporn", "Botkin".
Dzięki świetnej znajomości wielu języków, zwłaszcza niemieckiego, był
niezwykle przydatny dla Komendy Głównej. Został kurierem AK do Wiednia,
Pragi, Budapesztu, Berlina i Hamburga. Brał również udział w
likwidowaniu kolaborantów i drukowaniu bibuły.
Był łącznikiem wywiadu brytyjskiego ze sztabem generała Andrieja
Własowa, sondując możliwość jego współpracy z aliantami. Brytyjczycy
planowali wówczas dokonanie zamachu na Hitlera, wykorzystując kontakty
własowców w niemieckim sztabie generalnym. W lutym 1944, w mundurze
niemieckiego oficera Abwehry przez Niemcy, Danię, Norwegię i Szwecję,
przedostał się do Londynu, by osobiście dać świadectwo okrucieństw
niemieckich w okupowanej Polsce.
Był jednym z najbardziej wartościowych agentów brytyjskich II wojny
światowej. Jako kurier brytyjski w okupowanej Polsce posiadł wprost
nieocenioną wiedzę dla swojego rządu, który sceptycznie odnosił się do
raportów polskiego podziemia, uważając je za stronnicze. Anthony Eden i
Winston Churchill chcieli koniecznie się z nim spotkać, jako kurierem,
który przekazałby im wiadomości z pierwszej ręki z okupowanej Polski.
Nagle wszystko się zmieniło. Został zdyskredytowany przez sowieckich
agentów ulokowanych w wywiadzie brytyjskim (Kim Philby), którzy
skutecznie podważyli jego wiarygodność. Szczególnie nie spodobała się
jego zwierzchnikom sprawa mordu katyńskiego, którą Jeffery ujawniał
wszem i wobec. Za prawdę tę trafił do obozu karnego, gdzie zmuszony był
czyścić latryny. W tym czasie Wielka Brytania starała się zachować jak
najlepsze stosunki ze Związkiem Sowieckim, dla dobra sojuszu poświęcając
sprawę swojego pierwszego alianta (Polski). Po wojnie wyemigrował do
Nowej Zelandii, gdzie wydał swoje wspomnienia Red Runs the Vistula
(Wisła jak krew czerwona).
W uznaniu jego zasług dla Polski dowódca AK gen. Tadeusz Bór-Komorowski
nadał mu w 1943 Krzyż Walecznych. Nadano mu też Krzyż Armii Krajowej. W
1995 prezydent Lech Wałęsa udekorował go Krzyżem Komandorskim Orderu
Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
Tekst ten jest
udostępniony na licencji [GNU
Free Documentation License]
Pochodzi on z w Wolnej
Encyklopedii Sieciowej
Wikipedia
|