WIACZESŁAW MOŁOTOW (1890-1986)

 

 

Pod tym nazwiskiem był znany i wszedł do historii, choć naprawdę nazywał się Skriabin. Swą polityczną karierę zaczął skromnie od redagowania „Prawdy" założonej w 1912 roku. Jego zaangażowanie szybko wzrastało, bo już w 1917 roku uczestniczył w przewrocie, od którego rozpoczęła się rewolucja. Toteż w 1921 roku został członkiem Komitetu Centralnego, a w 1926 - członkiem Biura Politycznego aż na 31 lat.

W tym okresie stał się gorliwym zwolennikiem Stalina i był wzajemnie darzony zaufaniem. Jednym z dowodów była wspólna podróż na Sybir w styczniu 1928 roku, gdzie Stalin chciał zwiedzić miejsca swego zesłania oraz znaleźć pomoc w rozwiązaniu problemów rolnictwa w ZSRR. Stanowisko przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych Mołotow objął w 1930 roku. Niemal natychmiast przystąpił do wprowadzenia   zasadniczych zmian   w   rolnictwie   i   jego masowej kolektywizacji. Kontakty prywatne Mołotowa ze Stalinem stały się wtedy bardzo bliskie. Toteż nie było w ZSRR zaskoczeniem dla nikogo, że na VII Kongresie KC KPZR Mołotow zachował swoją dotychczasową funkcję oraz objął stanowisko ministra spraw zagranicznych, na którym pozostanie do 1949 roku i - po czteroletniej przerwie - od 1953 do 1956 roku. Należał więc w owym okresie do ścisłej elity politycznej Związku Radzieckiego.

Jako sprawdzony i w pełni zaufany współpracownik Stalina, Mołotow doprowadził w sierpniu 1939 roku do zawarcia sojuszu między III Rzeszą a ZSRR, paktu Ribbentrop-Mołotow. Było to pierwsze tej rangi jego wystąpienie na arenie międzynarodowej i początek szczytowego okresu jego kariery politycznej. Niemal w rok później, 18 czerwca 1940 roku, Stalin posłuży się nim dla przekazania Hitlerowi gratulacji z powodu zwycięstwa odniesionego nad Francją. Mołotow zostanie również wysłany do Berlina 14 grudnia 1940 roku, gdzie będzie przyjmowany w imieniu Hitlera przez Ribbentropa i Himmlera z wyjątkowymi ho­norami.

Prowadzona przez Mołotowa polityka zagraniczna zaowocowała również paktem z Wielką Brytanią, zawartym 12 lipca 1941 roku. Podpisano go w tej samej sali, w której przed dwoma laty ten sam Mołotow złożył swój podpis na pakcie z Niemcami przeciw tej samej Anglii.

A na froncie Rosjanie ponosili klęski. Dopiero 5 grudnia udało się odeprzeć Niemców spod Moskwy. Stalin postanowił rozpocząć generalną ofensywę. Zdecydował się na podróż Mołotowa do USA, by uzyskać pomoc, konieczną dla utworzenia nowego frontu na zachodzie.

Choć sytuacja powoli ulegała korzystnym zmianom, w polityce zagranicznej ZSRR nadal łatwo zauważyć zabiegi o pozyskanie sojuszników: a to Stalin dekoruje 18 lutego 1944 roku   Eisenhowera najwyższym odznaczeniem ZSRR, a to ustalane są relacje dyplomatyczne z Włochami, wreszcie generał de Gaulle zostaje zaproszony do Moskwy. Pewną kontynuację tego kontaktu można upatrywać w zaproszeniu Mołotowa do Paryża, gdzie reprezentuje on ZSRR na międzynarodowej konferencji.

Odtąd zaczyna się zmierzch jego kariery. Trudno określić, w jakim stopniu zostało to spowodowane oświadczeniem, iż nie tylko Amerykanie umieją wyprodukować bombę atomową, zmianą sytuacji politycznej na świecie po zakończeniu II wojny światowej, a na ile po prostu wygaśnięciem przyjaźni i cha­rakterem Stalina. Był to okres jego chorobliwego wręcz uwrażliwienia na zagrożenie syjonizmem. Jedną z ofiar stał się Mołotow, któremu Stalin kazał przeprowadzić rozwód, gdyż przypadkowo był świadkiem, jak jego żona rozmawiała po żydowsku z Gołdą Meir. Żona Mołotowa została aresztowana, uwięziona a potem skazana na zesłanie.

Odtąd Stalin nie tylko go unikał, ale publicznie znęcał się nad byłym przyjacielem. Po śmierci „ojca narodu" Mołotow został w 1956 roku odsunięty całkowicie od aktywnej działalności politycznej i wysłany do Mongolii jako ambasador ZSRR. W 1957 roku wydalono go z KC. Wrócił do partii na dwa lata przed śmiercią jako 94-letni weteran walk o zwycięstwo socjalizmu w Rosji, współtwórca kształtu Europy i uczestnik najważniejszych konferencji międzynarodowych, na których liczono się z jego zdaniem.