
|
DUDLEY POUND (1877-1943)
|
![]() Kiedy wstępował do marynarki w roku 1891, miał zaledwie 14 lat. Urodzony na małej wyspie Wight, początkowo specjalizował się w studiowaniu zawiłej konstrukcji min podwodnych oraz właśnie rodzącej się techniki torped. Już w 1909 roku powierzono mu stanowisko dowódcy, a w 1913 roku rozpoczął pracę jako instruktor w nowej szkole morskiej w Portsmouth. Następnego roku został kapitanem okrętu i zastępcą admirała lorda Fishera. Podczas pierwszej wojny światowej brał udział w bitwie o Jutlandię jako komendant okrętu „Colossus". W latach 1917-1918 był szefem biura operacyjnego Admiralicji. Następnie od 1925 do 1927 roku służył na Morzu Śródziemnym na pancerniku „Hood", potem także na „Repulse" pod rozkazami admirała Rogera Keyesa. W1927 roku, po nominacji na kontradmirała, został zastępcą szefa sztabu generalnego marynarki. W 1930 roku podniesiono go do rangi wiceadmirała, a w dwa lata później stał się Drugim Lordem Admiralicji i szefem personelu. Promowany na admirała w 1935 roku, objął dowodzenie na Morzu Śródziemnym i w latach 1936-1938 stanął na czele eskadry podczas wojny w Etiopii i wojny cywilnej w Hiszpanii. Najwyższy awans spotkał go tuż przed wybuchem II wojny światowej, kiedy otrzymał tytuł Pierwszego Lorda Admiralicji oraz został szefem sztabu generalnego marynarki. Na tym najwyższym w hierarchii wojskowej stanowisku stał się jednym z najbliższych współpracowników premiera Churchilla, który obdarzył go całkowitym zaufaniem. Szczególnie istotną rolę odegra po kapitulacji Francji. Z właściwą sobie energią kierować będzie operacjami na morzu, z których za najistotniejsze uznaje się pościg za niemieckim okrętem „Graf von Spee", walki w Norwegii i ewakuację Dunkierki. W najbardziej krytycznym okresie, kiedy los Anglii, a zatem i całej wojny rozstrzygał się na oceanach, Dudley Pound dzielił całą odpowiedzialność z Churchillem. Nie oszczędzał wówczas swych sił. Niezmordowanie pracował, często śpiąc zaledwie 4-5 godzin na rozkładanym na noc w biurze łóżku polowym. Mimo to jego oceny będą podawane w wątpliwość. Na przykład w lipcu 1942 roku - w obliczu zagrożenia ze strony znacznych sił niemieckich - nakaże rozproszenie konwoju PQ-17. Na skutek tej decyzji zaledwie dziesięć spośród trzydziestu trzech okrętów brytyjskich dotrze do ZSRR. Spowoduje to głośną, zjadliwą krytykę, ponieważ decyzja była nietypowa - zazwyczaj większość doraźnych rozwiązań była podejmowana przez poszczególnych dowódców na morzu. Wszystko razem przyczyniło się do zrujnowania jego i tak już nadszarpniętego zdrowia. Nie będzie mu dane ani cieszyć się z osłabienia marynarki niemieckiej, ani brać udziału w euforii zwycięstwa. Wyczerpany pracą, chory już podczas konferencji w Quebecu w 1943 roku, poda się do dymisji i wkrótce potem umrze. Wybitny strateg i taktyk, jest też autorem ważnej pracy pod tytułem „Ofensywa na morzu".
|